Rafał „NaDoL” Nadolski miał wypadek i trafił na kilka godzin do szpitala. Podczas jednego z wieczornych powrotów w Lublinie został „trafiony” w lewą tylną część auta i niestety nie skończyło się to tak bezboleśnie jak w NFSach. Rafałowi na szczęście nic się nie stało – po kilku godzinach na obserwacji został wypuszczony ze szpitala. Natomiast gorzej ze stanem jego Hondy Prelude, którą razem ze mną i lechem jechał na finał Ligi Cybersport 2009 w Łodzi….

Całą sprawę oczywiście wyjaśni policja. Auto NaDoLa na długo trafi do mechanika i blacharza – będzie wymagało sporo pracy by doprowadzić je do czasów świetności (zdjęcie z Łodzi). Stan po wypadku prezentuje poniższe zdjęcie: