Łukasz “lecho” Leśniewski ukończył drugą rundę kwalifikacyjną niemieckiego EA Masters na trzecim miejscu. Po pokonaniu montreya, o czym pisalismy kilka dni temu, zmierzył się z r4veNNNem i przegrał 0:2. Wcześniej Krzysztof “Chris” Sojka, który niedawno ogłosił, że kończy karierę, zakończył rozgrywki na 5/6 miejscu. Ostatni uczestniczący w rozgrywkach Polak – Michał “JMMY” Kanarek – uplasował się na dalekim miejscu 19/24 (drabinka).

Tak Łukasz relacjonuje pojedynek z Niemcem: - Na obu mapach jechałem na dobrym poziomie – dokładnie takim, w jaki celowałem i jaki udało mi się wytrenować – a mimo to nie udało mi się pokonać r4veNNNa. Na pierwszej trasie – Road America – trochę zaspałem na starcie i w zasadzie było już “zamiecione”, bo przeciwnik najwyraźniej odkrył tam jakąś sztuczkę, która umożliwiała kręcenie sporo lepszych czasów. Na Autopolis r4veNNN znów uciekł na starcie – nie chciałem go nieczysto blokować, ryzykować kolizji. Odjechał mi trochę i mimo, że jechałem równo i dobrze, nie udało mi się go doścignąć.

EA Masters #3 – półfinał LB
lecho
0 : 2
r4veNNN

Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie eliminacyjnej Chris był 4., a lecho 5/6. Trzecia runda trwa, już wkrótce kolejne newsy z frontu! A tak Łukasz podsumowuje swój występ w drugiej rundzie EA Masters:

Ten turniej ciągnął się jak guma do żucia, głównie za sprawą opóźnień powodowanych walkowerami, ale w końcówce musiałem zagrać kilka trudnych meczów i myślę, że wywalczyłem sobie to trzecie miejsce. To oznacza sporo punktów i zapewne awans w rankingu EA Masters, co może przybliżyć mnie do awansu na finały, o ile uda mi się równie mocno pojechać w finałowym, trzecim turnieju (i o ile gracze Battlefielda nie zrobią sobie w ostatniej LAN-owej wycieczki po Niemczech, by potem w finałach NFS i tak oddawać walkowery).

źródło: D-Link PGS