Łukasz “lecho” Leśniewski pokonał w półfinale drabinki przegranych niemieckiego gracza montreya, któremu wcześniej kilkukrotnie udało się wygrać z Chrisem. Po zaciętym pojedynku lecho zwyciężył 2:1 i jest już w finale drabinki przegranych drugiej tury kwalifikacyjnej EA Masters. Oznacza to, że zajmie przynajmniej 3. lokatę. Przypomnijmy, w pierwszej turze kwalifikacyjnej lecho zajął 5/6 miejsce, a Chris 4.

Na pierwszej mapie – Glendale East – Łukasz poległ. Na drugiej mapie – Spa GP – moneta się odwróciła. Jak powiedział mi Łukasz: - Przejechałem się tam po Montku w tę i z powrotem. Rozstrzygającą mapą było Brands Hatch. Tutaj Łukasz objął prowadzenie na pierwszym zakręcie, gdzie udało mu się powtórzyć manerw z niedawnego Puchar Polski. Na czwartym okrążeniu montrey zniknął z trasy. Czy się rozłączył, czy też wyrzuciła go gra nie ma wielkiego znaczenia. Łukasz był wyraźnie na prowadzeniu i zgodnie z regulaminem mapa została przyznana jemu. A tak cały mecz skomentował zwycięzca:

Do meczu z montreyem nie miałem czasu przygotować się tak, jak zawsze, bo miałem naprawdę dużo spraw na uczelni – to już ostatni semestr. Dlatego miałem pewne obawy, czy forma nie zdążyła już sobie “uciec”. montrey to bardzo ciężki przeciwnik, który wygrał ostatnie sześć meczów z rzędu z polskimi graczami – cztery razy (!) z Chrisem, po razie z MAJKELEM i ze mną. Cieszy mnie, że udało mi się zakończyć jego serię.

EA Masters #3 – Runda 5 LB
lecho
2 : 1
montrey

Teraz czeka go pojedynek z r4veNNNem. Jak sam mówi: - On z tercetu r4veNNN, montrey i Jas0n jest najtrudniejszym przeciwnikiem, więc trzeba się będzie solidnie przyłożyć! Aktualną tabelkę EA Masters Qual #2 znajdziecie tutaj. Łukaszowi życzymy powodzenia!

źródło: D-Link PGS