Łukasz „lecho” Leśniewski opublikował na łamach serwisu D-Link PGS blog dotyczący następcy najpopularniejszego obecnie kontrolera używanego przez czołowych polskich graczy Need For Speed, czyli Logitech G25. Łukasz porusza kwestie ergonomii, precyzji oraz oczywiście stosunku cena/jakość najnowszej kierowcy Logitecha. Poniżej feagment dotyczący wykonania.

Niestety, przy tych wszystkich zmianach jakość wykończenia G27-ki poleciała na łeb, na szyję w stosunku do starszej siostry. Czarna obudowa piasty i dodatkowe przyciski na zdjęciach wyglądają świetnie i agresywnie, ale w rzeczywistości plastiki użyte do ich wykonania są bardzo kiepskiej jakości. Z podobnego tworzywa zrobiono także całość obudowy kierownicy, co niestety nadaje jej bardzo tani wygląd i przywołuje na myśl jakąś tanią, chińską podróbkę Logitecha.

Felieton Łukasza możecie przeczytać tutaj – tam też możecie go komentować.