Łukasz „lecho” Leśniewski ponad półtora miesiąca po odbyciu się finału EA Masters w Niemczech opublikował naprawdę obszerny blog w którym krok po kroku opisuje nie tylko rozgrywki i swój sukces w postaci trzeciego miejsca wyrwanego Niemcom na turnieju. Łukasz nie omieszkuje też wspomnieć o świetnej organizacji turnieju i o tym, że wielu polskich organizatorów miałoby się tam czego nauczyć. Oto fragment tekstu Łukasza:

Potem przyszła pora na wspomnianą sesję zdjęciową, odbieranie nagród i przede wszystkim – tych przepięknych, szklanych trofeów. Bez przesady powiem, że na żadnym polskim turnieju nie widziałem do tej pory tak efektownych nagród. Dodatkowo wszyscy dostaliśmy je w wyłożonych pluszem futerałach zabezpieczających je w transporcie. Super! Potem jeszcze tylko kilka wspólnych fotek, odbiór zaległej diety (która przysługiwała wszystkim finalistom EA Masters – na jedzenie i takie tam, świetny pomysł) oraz przydziału napojów energetycznych z logiem NFS (!) i… można było się pakować.

Na cały blog zapraszam Was klikając w poniższy link:

lecho: Jak wyrwałem Niemcom pudło